Nie ma dublera dla sapera

Panu Sienkiewiczowi wydawać się może, że on jest biednym misiem, listkiem na wietrze rzucanym przez wiatr, ale czy on sobie zdaje sprawę w jakiej sytuacji postawieni byli prefekci III Republiki? Czy Sienkiewicz sobie wyobraża, że nie było wówczas inwigilacji służb obcych, że prezydent był lojalny wobec narodu? Tak samo premier? Że budowane w Paryżu metro nie zasługiwało na bon mot „ch…j, dupa i kamieni kupa”? Oczywiście, że zasługiwało, ale po to panowie prefekci zatrudniali dziennikarzy, żeby nikt się o tym nie dowiedział. A jeśli chodzi o inwigilację….nie było takiej francuskiej inwestycji o zasięgu światowym, która nie zostałaby, w krótkim czasie przejęta przez Rotschilda, a następnie przekazana rządowi Wielkiej Brytanii. […] pan Sienkiewicz u sowy piszczy „co ja z tego mam, co ja z tego mam….”Potem zaś wysyła swojego człowieka na Podlasie, by namalował na meczecie w Kruszynianach znak Polski walczącej. I niech się nikomu nie zdaje, że to jest różnica kasy, to znaczy, że tamci mieli budżety, a ci ich nie mają. To jest Kochani różnica klasy, bo tamci byli Francuzami i do głowy by im nie przyszło, że mogą być kimś innym.

Machismo Belki i Sienkiewicza

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s